piątek, 6 maja 2016

The Lost Movie Trailer!

Na oficjalnym kanale Monster High pojawiła się pewna zapowiedź. Tytuł, który można tłumaczyć jako ''Zagubiony film'' od razu zasugerował mi, że Monster High zamierzało kiedyś wypuścić jakieś DVD, ale w końcu odeszli od tego pomysłu. Prawda okazała się jednak inna, gdyż w ''The Lost Movie'' będą kręcić Hauntlywoodzki film o straszyciółkach z udziałem... postaci z Ever After High!:
Moim zdaniem, film może być całkiem niezły, chociaż nie jestem zwolenniczką łączenia obu szkół. Niejednokrotnie jednak elementy ze szkoły dla księżniczek, a w jakimś odcinku EAH Maddie mówiła coś o szkole dla potworów. Do tego, jeśli przyjrzycie się - w najnowszym filmie Monster High, ''Great Scarrier Reef'', na arenie widnieje plakat konkurencyjnej szkoły. To już jest na porządku dziennym.
Chciałabym zobaczyć jakieś interakcje z C.A. Cupid - w końcu chodziła do obu szkół. Do tego, nigdzie w zapowiedzi nie widziałam Frankie - jestem ciekawa, co się z nią stało. W każdym razie, film zapowiada się obiecująco. Oby nie był robiony nową metodą animacji, gdzie panna Stein ma strasznie kanciastą szczenę... Z tego, co mi wiadomo, odcinki i filmy w EAH są rysowane tak samo, więc może wszystko będzie na tej samej zasadzie - oby! ;) Jeśli tak naprawdę się stanie, z chęcią obejrzę ''The Lost Movie''.

Podoba wam się zapowiedź nowego filmu? Co o nim sądzicie?
Podoba wam się łączenie szkoły Ever After High z Monster High?

czwartek, 5 maja 2016

Zmiana w anatomii straszyciółek + rozpakowane cheerleaderki

W poprzednim poście Yuu pokazywała wam niskobudżetową, rozpakowaną Cleo w towarzystwie Frankie z Basic Core Dolls. Mój post również będzie zawierał tego typu lalki, aczkolwiek będą to już upiorki z tego wpisu. Nie przedłużając, poniżej znajdziecie ich zdjęcia:
-Frankie


Nigdy nie darzyłam tych lalek sympatią i niestety nie mogę ich chwalić - wszystko mi się w nich nie podoba. Odlane buty razem z nogami, brak artykulacji, bluzka odlana razem z ciałem, spódniczka, która wygląda jakby wycięto ją z papieru... Szkoda słów. Nowe twarze też mi nie przypadły do gustu, ale to zapewne też wiecie. Cieszę się z tego, że ktoś zrobił zbliżenie, bo teraz widzę, jak te buzie są okropnie wykonane - farba nie trzyma się krawędzi, a rzęsy nie pokrywają się z dolną częścią oka (tak w ogóle - kto widział takie wykropkowane rzęsy? O.o).

-Draculaura


Draculaura ma te same problemy. Oczy i usta wyglądają jakby zostały nadrukowane na buzię i nie trzymają się krawędzi - jakby je rozpłynięto, dziwnie komputerowe.... Według mnie, najgorzej wygląda to serduszko na jej policzku. Nie wspomnę tu już o garderobie (której tu właściwie nie ma - są same odlewy + spódnica -.-).

+

Już parę osób zauważyło to, że zmieniła się anatomia straszyciółek. Reboot nie objął tylko twarzy i animacji, ale i całe ciała upiorek! Sylwetki lalek Monster High mają teraz bardziej wyprostowaną postawę. Postacie trzymają głowę prosto, podczas gdy szyja poprzednich wersji miała lekkie zagięcie. Do tego, zmianie uległ także bolec, na którym są usadzone głowy dziewczyn.
Powyżej macie również porównanie starych ciał lalek Monster High, nowych oraz lalki z Ever After High - jak widzicie, te nowsze ciała są zbliżone bardziej do tych EAH'owych. Także bielizna uległa zmianie i Frankie zamiast siateczki ma małe czaszki. Upiorki nie mają także charakterystycznego wcięcia pod biustem (który swoją drogą został chyba osadzony trochę wyżej) oraz wyprostowano im plecy.

Podobają wam się te lalki? Co sądzicie o zmienieniu ciałek lalek?

środa, 4 maja 2016

Rozpakowane lalki niskobudżetowe - Frankie i Cleo

W tym poście, Aleksa pokazała wam nowe serie niskobudżetowe w pudełkach. Jeden ze szczęśliwych, lub mniej szczęśliwych, posiadaczy owych lalek pochwalił się swoim nowym nabytkiem w internecie, dzięki czemu nieco dokładniej możemy przyjrzeć się upiorkom po reboocie.


Cleo i Frankie w całej swojej okazałości. Całość nie byłaby wcale taka zła, gdyby nie brak artykulacji, te nieszczęsne twarze, chociaż u mumii zmianę tą można jeszcze przetrawić oraz nowe ciało Cleo- pseudo bandaże. Tak poza tym, raczej nic nie mam im do zarzucenia. Nawet jak na serię niskobudżetową, dziewczęta i tak są bogate w dodatki, bo nie ukrywajmy, mogło być znacznie gorzej. 


Jako następnym możemy przyjrzeć się ich butom. Koturny należące do Cleo bardzo mi się podobają. Są ciekawe i dopracowane. Buty Frankie natomiast aż proszą się o kilka kropel farby. Czy tylko ja mam wrażenie, że mimo dużej ilości detali są one mdłe? Żółć razi oczy niczym stadionowe reflektory, właśnie dlatego mogłyby został stonowane jakąś inną, mniej oczodajną barwą. 


Aleksa pokazała wam przód pudełka, tak więc ja zajmę się przede wszystkim tyłem. Jest to najbardziej ciekawa część opakowania, ale... hmmm... nie wydaje wam się nieco znajoma...? Ten sam wzór opakowania wykorzystano we wcześniejszych lalkach niskobudżetowych. Najwidoczniej twórcy stwierdzili, że nikt nie zauważy różnicy pomiędzy opakowaniami, albo zwyczajnie nie chciało im się wysilać nad stworzeniem artów, który byłby przypisany do jednej lalki. 

Jako ostatnie pod lupę idą nowe ciałka upiorek. Odlewy szwów Frankie nie są już dla nas żadnym zaskoczeniem. Cleo zyskała na dużej ilości bandaży, jak na mumię przystało. Mimo, że nadal jestem stanowczo na "nie", całość prezentuje się lepiej, niż na zdjęciach promocyjnych. W końcu widzimy bandaże zamiast poparzonego ciała. 

Podobają wam się lalki? Jak oceniacie tą serię? Planujecie dodać je do swoich kolekcji?


wtorek, 3 maja 2016

Straszyciołki w magazynie dla kobiet

Zapewne nikt się tego nie spodziewał, a jednak to się stało. Straszyciółki stały się inspiracją do stworzenia artykułu w jednej z gazet "Wonderland".  Poniżej możemy zobaczyć fotografie monsterek oraz modelek, dla których dziewczęta były inspiracjami. 


Obok znajdziemy opis stylizacji, który był wzorowany na uczennicach Monster High. 
Mimo, że zdjęcia wyszły wspaniale, styliści mogli trochę bardziej postarać się, aby dopasować wygląd modelek do straszyciółek. 
Moją faworytką zdecydowanie została fotografia przedstawiająca Ghoulię. Kreacja została ciekawie dobrana do jej lalkowej wersji i się z nią komponuje. 
W przypadku Lagoony i Cleo widzimy jedynie stroje modelek. Jak strój wzorowany na córce mumii bardzo mi się podoba, strój morskiej potwroki pozostawia wiele do życzenia. Strój, tak jak i lalka, mają eleganckie stroje, mimo to ani trochę do siebie nie pasują. 
Kreacja Abbey wśród innych dziewcząt wypada słabo. Bardziej trafne byłoby ujęcie z "uciętą" głową modelki, abyśmy mogli zobaczyć sam strój. 
Najgorzej prezentują się fotografie inspirowane Frankie i Draculaury. Gdyby nie lalki "pozujące" razem z modelkami, trudno byłoby się domyślić czy aby na pewno właśnie o te monsterki chodzi. Jak wcześniejsze kreacje miały coś wspólnego z lalkowymi odpowiednikami, tak te dwie do niczego mi nie pasują. Nie wspominając już o włosach, które ani trochę nie pasują do lalek.


Podobają wam się fotografie? Która z potwornych kreacji przypadła wam do gustu?