czwartek, 31 grudnia 2015

Nowe reklamy: Mega Bloks i Welcome to Monster High

Po ostatnio napływających coraz gorszych wieściach, pora na coś... co właściwie nie polepszy naszych humorów.  
W ostatnich dniach pojawiły się nowe reklamy produktów Mattela. W tej składance znalazło się również miejsce dla MH. 


Pierwszą reklamę naszych ulubienic możemy zobaczyć w czasie 0:30. Z dwóch zaprezentowanych w filmiku reklam, właśnie ta wypada najlepiej i na niej Mattel powinien się zatrzymać.
Mamy zaprezentowany zestaw Mega Bloks, w którym znajduje się Elissabat oraz Lala.  Twórcy przedstawiają nam wszystkie "wspaniałe" funkcje jakimi możemy się cieszyć w czasie zabawy, tajemnicze schowki oraz jakże przydatną i "magiczną" funkcję naszej latareczki, którą znajdziemy w zestawie. 
W reklamie nie zabrakło również zachęty do kupienia innych zestawów i sposobów łączenia ich ze sobą, aby zabawa była jeszcze lepsza. 
Nie jestem zwolenniczką klockowych zestawów, chociaż ostatnimi czasy to jedna z lepszych rzeczy jakie pojawiają się w świecie Monster High.

 Jako następna jest reklama zabawek z serii "Welcome to Monster High" (1:10). Osobom, które nienawidzą nowych twarzy od pierwszego wejrzenia, stanowczo odradzam oglądania tej reklamy.
 Jak się obawiałam, nowy wygląd upiorek będziemy mogli "podziwiać" w nadchodzącym filmie o tym samym tytule, a twarz Lali na samym początku dobitnie nam o tym uświadamia.
Na reklamie, oprócz prototypów, możemy zobaczyć niedawno opublikowany zestaw. Całość prezentuje się nie najgorzej,  gdyby nie jeden szczegół- twarze lalek. 
Albo zaczynam wariować i wszędzie widzę te słodziutkie twarzyczki, od których powoli zaczyna mnie mdlić, albo zabawki naprawdę zostały już wysłodzone do granic możliwości. 
Jeśli dobrze widzę, głowa Cleo nadal nie została dopasowana do korpusu zabawki, zaś córkę Draculi zastąpiono tą z playsetu.
Na chwilę obecną wampirzyca pojawiła się w całej serii w trzech odsłonach i na reklamie postanowiono zaprezentować jej najgorszą wersję. 
Mimo to stojak na telefon, na którym już jest umieszczony plastikowy aparat, rozbawił mnie najbardziej. Brawa dla Mattela za suche żarciki.


Co myślicie o reklamach? Macie w planach oglądnięcie nowej animacji?

środa, 30 grudnia 2015

Nowa animacja?

Ten post mogę również zakwalifikować pod kategorię ''denerwujących''. Otóż okazuje się, że twórcy bardzo lubią dobijać starszych fanów MH, więc na zmienianiu twarzyczek się skończyć nie mogło. Na instagramie pewnego fana, możemy zobaczyć nową animację z odnowioną Draculaurą (link):
 
 
Nic, tylko schować się do kąta i prosić, aby to się skończyło. Przecież to wygląda jak z barbie'owego filmu! Oczy są okropne, chociaż je jeszcze bym mogła znieść. Najgorsze jest to, że zmieniono usta i ogólny kształt szczęki. Nawet kości policzkowe wydają mi się bardziej spłaszczone. Wydaje mi się, że jeśli w taki sposób będą robić następne filmy - Great Scarrier Reef będzie ostatnim, jaki obejrzę. Nie mam zamiaru katować się nowym wyglądem straszyciółek...

Podoba wam się nowa animacja? Co sądzicie o nowej twarzy Draculaury?

Catrine i Gill w serii Shriek Wrecked

Pamiętacie jeszcze lalki z serii Shriek Wrecked? Na tą chwilę jest to jedyna seria, jaka przypadła mi do gustu i na którą czekam. Okazuje się, że twórcy mają nawet przygotowaną reklamę, w której widzimy bohaterki tego wpisu, ale i nowe postacie, takie jak Catrine i Gill!:
Jak na owe czasy - seria jest śliczna i nie mówię tego nawet z odrobiną ironii czy też sarkazmu. Najbardziej spodobała mi się tu Rochelle i Lagoona. Prawdopodobnie przez ich ciekawe ozdoby na głowach. Reszta lalek też nie jest najgorsza, chociaż nie pogardziłabym jakimś wyraźniejszym zdjęciem, aby je dokładnie ocenić. Mimo to, że uważam Shriek Wrecked za udaną serię, nadal nie mogę przeboleć, że nie dodali tutaj Vandali lub Sireny. Zamiast tego, mamy postać, która kompletnie nie przypomina swojego upiornego rodzica, zmienia ''sukienki'' jak rasowa barbie, a buty, które ma na sobie są tak ''oryginalne'', przywodzą mi na myśl wilczego Czerwonego Kapturka... Chociaż to jestem w stanie jeszcze przeboleć. Zaznaczę tutaj to, że lalki ciągle nie zgadzają się z artami. Rochelle nadal nie ma przepaski, a szkoda. Na koniec zostawię was z pytaniem, na które nie umiem sobie odpowiedzieć - dlaczego napis Monster High stracił kolory?! Czy nawet różowy gradient uznano za straszny?

Podobają wam się te lalki? Co sądzicie o tej serii?

Kolejne zestawy Frankie - Mega Bloks i Skulltimate Science Class

To nie koniec klockowych atrakcji. Okazuje się, że przed nami jeszcze jeden zestaw od Mega Bloks. Do postu wrzuciłam także inny playset, tym razem już ze świata lalkowego. Oba łączy postać, jaką dołączono - Frankie. Z racji tego, że naprawdę nie mam ochoty oglądać nowe, upiorkowe wytwory, zacznijmy od Skulltimate Science Class, aby mieć to z głowy. Później pocieszać się będę klockami...:

Nie wiem, czy Frankie to odpowiednia postać do tego zestawu. Bardziej nadawałaby się tu Lagoona lub Ghoulia - albo nawet obie. W sumie, playset nie jest taki najgorszy, bo prezentuje się przeciętnie, ale uważam, że pisanie wodą jest jedyną ''frajdą''. Skacząca żaba mnie nie ''jara'', przykro mi. Frankie trudno mi jest ocenić, gdyż niezbyt widzę jej ubranko. Wiem tylko, że gdzieś już te buty widziałam lub są bardzo podobne do jakiejś pary. Bodajże Geek Shriek... Art mi się w sumie podoba, ale te ''nowe usta'' niezbyt mi leżą.


Szczerze? Teraz nie mogę się pocieszyć nawet klockami. Jak widzę Frankie w kitce, staje mi przed oczami lalka z dwóch postów w tył. Brr... Aż ciarki przechodzą po ciele. Zestaw zawiera prawdopodobnie malutką salkę sportową, którą można przyłączyć do szkoły z poprzedniego wpisu. Jest nawet szafka, puchar i parę dodatków.

Podobają wam się te zestawy? Co o nich sądzicie?