Zacznę od tego, że mimo tego, iż wiedziałam od tej serii jestem oburzona. Swim Assortment, gdyż tak nazywa się 3 już seria plażowa, jest... jakby to powiedzieć... mało kreatywna. Czytając posty na innych blogach o tej serii widziałam coś w stylu ''cudowna seria'' czy ''po prostu zakochałam się w tych strojach'' (komentarze na zagranicznych blogach). A ja wam zaskoczę - jak dla mnie jest to kit i tyle mogę się o tym wypowiedzieć. Stroje są banalne, a na dodatek mam wrażenie, że już kiedyś widziałam podobne. Spójrzcie na strój Venus:
Jedyne, co jest cechą charakterystyczną MH w tym stroju to wyjątkowo ozdobna torebka. A reszta? Reszta to zwykły stój, tylko bardzo wzorzysty. I tyle. Nie wiem, jaki wielki szum może robić lalka, która ma najzwyczajniejszy w świecie kostium, tylko z przesadnym wzorem. Teraz Draculaura:
Tutaj głównie falbanki ratują stój. Gdyby nie one, kostium byłby jak w przypadku Venus najzwyczajniej w świecie przeciętny. Ta fryzura mnie odstrasza. Ułożona jest ładnie, to muszę przyznać, ale zawsze na oficjalnych zdjęciach lalki wyglądają o niebo lepiej niż w oryginale. Już wyobrażam sobie szopę na głowie tej lalki. I na koniec Lagoona.
Ta lalka ma u mnie największy plus. Lagoonie jest bardzo ładnie w tych prostych włosach, ale wygląda jak jakiś hipis przez te okulary i opaskę. Ten styl do niej nie pasuje. Kostium podobnie jak w przypadku Venus i Draculaury. Buty są według mnie strasznie podobne do tych z Basic.
...
Jak widzicie, nie wszyscy muszą się ''jarać'' tą serią. Jak dla mnie, to kolejny nieudany projekt, tak jak Roller Maze. To tyle z mojej strony.